• Wpisów:44
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis:207 dni temu
  • Licznik odwiedzin:2 660 / 1365 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Rób co robisz i chcesz robić. Nie dla innych lecz dla siebie

 

 
Tak słodko śpi
 

 
Pan Bóg dał mi
Biodra jak szafa, biodra jak szafa
Trudno, ponadto lubie jeść, lubie jeść
O liposukcji wiem, dobrze wiem
Ale trudno, życie sobie uproszcze, osłodze
 

 
Są tu jakieś osoby czujace się beznadziejnie.Takie co twierdzą że nie są nikomu potrzebne i nie potrzebne na tym świecie. I mają blog w tym stylu to proszę o lajka lub kom chętnie zobacze i poczytam. ☺
 

 
Ehh... Można kogoś kochać a nie okazywać tegoo???
 

 
Siema ludzie co słychać? ?
 

 
w świątecznym nastroju
 

 
Perełki łez zatańczyły na zalotnych rzęsach.
Nie lubiła płakać, teraz jednak nie mogła przestać.
Emocje pękły w niej jak tafla lodu.
Ciosy i ból. Gdzie jest Bóg? Miał od dawna pomóc.
Przysiadła na skraju wanny, odkręciła kran,
Wzięła świecę, kadzidełko i żyletkę. (ah)
Zanurzyła się w cieple, krople płyną po polikach,
Robi rozliczenie życia, oczy zamyka.
Wychowana w ośrodkach na tak zwanych
"półśrodkach".
Rodzinny dom, dziwne tło pijanego żłobka.
Obcy ludzie, wóda i grożenie nożem.
Skulona pod stołem chce być niewidzialna. Boże.
Potworze lęku, który zjadłeś jej dzieciństwo.
Nie chcę słyszeć już, chcę by to prysło.
I zanim pójdę dalej, już teraz daję Ci słowo,
Zawsze będziesz moją piękną, smutną królową.
Za nadziei górami, za lasami złych wiar,
Łez siedmioma rzekami, czeka moja bajka.
Za nadziei górami, za lasami złych wiar,
Łez siedmioma rzekami, czeka moja bajka.
Po tylu tułaczkach spokój pod babcinym dachem.
Jedyna osoba, której słowa są almanachem,
Są jak wyrocznia, co spoziera w obłokach.
Bo chyba jest aniołem, kto z mozołem umie kochać.
Nabrała trochę wiatru, zbierała dobre stopnie.
Jedynie ból w duszy do końca nie umiał stopnieć.
Mimo to odrodzenie, powodzenie u kolegów,
Uroda delikatna jak kropla na przebiśniegu.
Studniówka, ona kosmyk gładzi opuszkiem,
Ma niemodną kieckę i zniewalający uśmiech.
Zazdrosne s... myślą jak jej popsuć bal,
Chcą jej chłopaka, chcą jej urody. (ta!)
Lorazepam do soku, krzesło umazane tuszem,
Zatacza się w brudnej sukience, tu chyba muszę
Uciąć tekst, lecz daję ci słowo,
Zawsze będziesz moją piękną, smutną królową.
Za nadziei górami, za lasami złych wiar,
Łez siedmioma rzekami, czeka moja bajka.
Za nadziei górami, za lasami złych wiar,
Łez siedmioma rzekami, czeka moja bajka.
Ta. Jak to jest? Dobre serca bratają się z agresją.
Znalazła przytyrańca co ją... pięścią.
Sińce pod oczami, upiorny makijaż,
Purpurowe cienie, cierpienie w końcu zabija.
Śledzi ją, widzi ją, szpera w osobistych rzeczach.
Słaby facet, emocjonalny dzieciak,
Mąż paranoik wciąż za darmo gnoi.
Krzyczy, grozi. Życie boli, kto ją obroni?
O dłoni oprawcy, cichy dzień to zaszczyt.
Luksusowy czas, kiedy kat jest w delegacji.
Właśnie dziś ona może pobyć sama,
Jednak cienki lód męki już dziś może się złamać.
Idzie do łazienki, robi kąpiel. Chyba ostatnią.
Pali świece, przycisza nieco radio zanim
Weźmie żyletkę żeby skończyć ze sobą,
Będzie moją smutną królową.
Za nadziei górami, za lasami złych wiar,
Łez siedmioma rzekami, czeka moja bajka.
Za nadziei górami, za lasami złych wiar,
Łez siedmioma rzekami, czeka moja bajka.
 

 
"Kiedy dni są zimne
A karty złożone w talii
I święci, których widzimy
Są złotymi figurkami

Kiedy marzenia się rozpadają
A ci, których czcimy
Są najgorsi ze wszystkich
I krew powoli stygnie

Chcę ukryć prawdę
Chcę cię ochronić
Ale przed bestią w środku
Nie mamy gdzie się ukryć

Nie ma znaczenia jak nas wychowano
I tak jesteśmy stworzeni z chciwości
Oto nadchodzi moje królestwo
Oto nadchodzi moje królestwo

Kiedy poczujesz moje ciepło
Spójrz w moje oczy
Tam kryją się moje demony
Tam kryją się moje demony
Nie podchodź zbyt blisko
Tam jest ciemno
Tam kryją się moje demony
Tam kryją się moje demony

Gdy opada kurtyna
To już jest koniec
Kiedy światła gasną
Grzesznicy się czołgają

Więc kopią twój grób
I ta cała maskarada
Wyjdzie w końcu na jaw
Cały bałagan, który zrobiłeś

Nie chcę cię zawieść
Ale jestem związany z piekłem
Jednak, to wszystko jest dla ciebie
Nie chcę ukrywać prawdy

Nie ma znaczenia jak nas wychowano
I tak jesteśmy stworzeni z chciwości
Oto nadchodzi moje królestwo
Oto nadchodzi moje królestwo

Kiedy poczujesz moje ciepło
Spójrz w moje oczy
Tam kryją się moje demony
Tam kryją się moje demony
Nie podchodź zbyt blisko
Tam jest ciemno
Tam kryją się moje demony
Tam kryją się moje demony

Mówią, że ważne jest to co stworzysz
Ja mówię, że to zależy od losu
Splecione w mojej duszy
Muszę pozwolić ci odejść

Twoje oczy lśnią tak jasno
Chcę ocalić ich blask
Nie mogę teraz stąd uciec
Dopóki nie pokażesz mi jak

Kiedy poczujesz moje ciepło
Spójrz w moje oczy
Tam kryją się moje demony
Tam kryją się moje demony
Nie podchodź zbyt blisko
Tam jest ciemno
Tam kryją się moje demony
Tam kryją się moje demony"